kapłanka miłości
Nie była pięknością.Niska,w niepozornej czarnej sukience,bez bizuterii,nie zwracala na siebie uwagi.Wystarczyło jednak,że w jej towarzystwie znalazł się interesujący mężczyzna-wtedy rozkwitała.Z błyszczącymi oczami i czerującym usmiechem potrafiła rozkochać w sobie każdego.Wtdey też najpiękniej śpiewała...Czy zgadzacie się ze mną ze Edith jest najlepszym dowodem na to że nie ważne skad jesteś jak wyglądasz...ale że najważniejsze jest serce i to jak potrafi kochać...proszę o udzielenie swoich opinni na ten temat :]